Problem / kontekst
Szukanie pracy to ręczne przeklejanie ofert z kilku portali, zgadywanie które pasują i pisanie tych samych wiadomości od zera. Chciałem, żeby ten powtarzalny lejek robił się sam, a ja decydował tylko tam, gdzie to ma sens — więc zbudowałem to najpierw dla siebie.
Co zbudowałem
- Zaciąganie ofert z wielu źródeł (LinkedIn, Adzuna, NoFluffJobs, Jooble i inne) z odsiewaniem duplikatów
- Ocena dopasowania przez AI na dwóch osiach — „pasuję” i „chcę” — z uzasadnieniem
- Drafty wiadomości do rekrutera (PL/EN), follow-upy i research firmy pod rozmowę
- Cały lejek na tablicy kanban — od oceny, przez wysłane, po odpowiedź
- Wtyczka do przeglądarki: wypełnia formularze aplikacyjne i wstawia gotową wiadomość
- Codzienne automaty: zaciąganie, ocena, digest mailem, przypomnienia o follow-upie
Wpływ
- Zbudowałem to pod własne szukanie pracy i używam na bieżąco
- Dziś działa jako produkt na aplikado.pl — z pierwszymi testerami
- Codziennie zaciąga i ocenia nowe oferty bez mojego udziału
- Powtarzalne pisanie wiadomości skrócone do akceptacji draftu; działająca wtyczka do przeglądarki wypełnia formularze za mnie
Zrzuty ekranu



